Free Web Hosting | free host | Free Web Space | BlueHost Review
 MENU ** main ** herbatka ** muzyka ** fanwork ** webmistress ** linki **

  in secula seculorum. Amen.
 
update
21.03.2005

 

Tya, Tak się zastanawiałam, co tu napisać i przyszło mi do głowy, że się czymś pochwalę XD Niektórzy już to znają (wielka buzia dla Ranchii :**) Otórz Lenka na swoich studiach teologicznych w pierwszym semestrze miała przedmiot "Literatura religijna" a na tym przedmiocie trzeba było napisać pracę na zaliczenie. Tematy były różne, m.in. "moja lektura duchowa" <- nawet się nad tym zastanawiałam, ale szybko przestałam ;P Napisałam na temat :"Od adoracji do negacji – obecność sacrum we współczesnych piosenkach młodzieżowych." Ambitny, prawda? XD Postanowiłam wam się zaprezentować ohohohohoho _^_ Piosenkę Gacta przetłumaczyła dla mnie Ranchii, moje kochanie, ale ja i tak namieszałam i poprzekręcałam (chowa się pod stół) :P A piosenki Ayumi Hamasaki to moja własna chałtura -> (chowa się do schronu) Tyle wstępu. Miłej lektury XD

Od adoracji do negacji - obecność sacrum we współczesnych piosenkach młodzieżowych.

Zdarza się, że piosenki młodzieżowe powstałe w krajach chrześcijańskich bezpośrednio lub pośrednio odnoszą się do Boga. Czasem nazywany jest On po imieniu czasem można doszukać się go w kontekście, kiedy tekst piosenki traktuje o wysokich, pięknych z natury uczuciach jakimi są miłość, nadzieja czy po prostu dobro. Chciałabym zwrócić uwagę na piosenki artystów japońskich. Japońskie piosenki traktujące o Bogu w pojęciu chrześcijańskim są dość częstym zjawiskiem. Panuje opinia, ze każdy rockowy zespół z Kraju Kwitnącej Wiśni zaśpiewa przynajmniej jedną taką piosenkę. Jest to społeczeństwo z reguły ateistyczne, jednocześnie miesza wiele różnych światopoglądów i chłonie je, przez co powstaje wyjątkowa mieszanka. Dlatego często się zdarza, że ci sami artyści różnie podchodzą do spraw boskości i różnie nazywają sacrum.
 

Gackt - "Maria"

W kościele ku zaniedbanej Marii składana jest modlitwa
Drżenie, które wkrada się nawet w światło nie zostanie zapomniane
Nawet jeśli zamkniesz oczy, zupełnie zapomniany chłopiec
Będzie dalej ukrywał ślady grzechu na swoich nadgarstkach
 
Szepcz dalej do rozkładających się zwłok twojej matki
I zostaw bukiet, który trzymasz i swoją postać z przeszłości
Ten wzrok jest podobny do tego niewinnej dziewczyny
Patrzącej tylko na niezmienny czas
 
"Nie ma cierpienia... nie płacz więcej..."
"Jeśli pragniesz spokoju... spełnię to tak jak sobie życzyłeś"
"Nie ma strachu... podejdź bliżej..."
"Tak, żebyś mógł być nieskażony... zabiorę to wszystko od ciebie..."
Teraz nie ma nikogo innego, kto mógłby Ci pomóc
Więc teraz, zamknij oczy
 

Piosenki Gackta są trudne w przekładzie, ponieważ stosuje on oryginalne zestawienia znaków i tworzy nowe słowa. Z tego samego powodu daje większe pole do interpretacji. W tej piosence Maria przedstawiona jest jako ostoja spokoju, osoba do której można zwrócić się nawet w największym zmartwieniu, kiedy z nikąd nie widać już ratunku. Od niej można spodziewać się pocieszenia, ukojenia bólu. Świadczą o tym słowa, które "wypowiada" do pogrążonego w bólu młodzieńca. Chłopiec, prawdopodobnie niedoszły samobójca, nie ma nikogo, kto mógłby czy też chciałby go pocieszyć.
Co ciekawe artysta porównuje chłopca z piosenki do Maryi. Ale nie tej, która jest w niebie tylko do rzeźby stojącej w kościele. Być może chodzi o to, ze zarówno chłopiec jak i rzeźba są na równi zapomniani.
Figura Marii może także uosabiać śmierć - ostateczną wybawicielkę. Nie ma tu mowy o niebie i piekle. "Zamknięcie oczu" kończy wszystko.
O Marii traktuje również piosenka Ayumi Hamasaki zatytułowana "M". Jest to tekst, moim zdaniem o wiele prostszy w odbiorze. W tym wypadku słowa są skierowane bezpośrednio do Matki Boskiej.

Ayumi Hamasaki - "M"

Mario, wszyscy ci, którzy są wystraszeni i mają kogoś, kogo muszą kochać...

Gdy się rozglądam, wszyscy dookoła spieszą się
I mijają mnie szybko
I zanim się obejrzymy, pojawią się znaki zimy
Która właśnie zawitała

Dzisiaj z pewnością, gdzieś w tym mieście
Dwoje ludzi przetnie sobie drogę, ich oczy się spotkają
I kurtyna rozsunie się pchana uczuciem.
Ale nawet jeśli, to i tak
Wszystko kiedyś musi się skończyć.
Dzisiaj jeszcze raz, gdzieś w tym mieście
Dwoje ludzi wybierze drogę rozstania
I kurtyna opadnie cicho

Mario, nawet jeśli mamy kogoś, kogo kochamy, czasami czujemy się strasznie samotni
Ale na końcu czujemy się spełnieni dzięki tej osobie, którą kochamy
Mario, wszyscy płaczemy, ale ja chcę wierzyć
Dlatego modlę się, to pragnienie będzie moją ostatnią miłością
 

Tytułowe >M< odnosi się do Maryi, słowa piosenki są modlitwą, czy też jakby modlitwą chociaż jej tematem jest miłość i przemijanie. Zabiegani ludzie czasem tracą z oczu rzeczywistość, czas przepływa obok nich i zdarza się, że miłość spada na nich niespodziewanie. Jednak podjęcie decyzji o rozstaniu należy już wyłącznie do nich. Można powiedzieć, że początek wielu rzeczy jest spowodowany przeznaczeniem. Słowa piosenki są odrobinę cyniczne, mimo to czuć w nich jednak potrzebę kochania. Nawet jeżeli miłość miałaby się kiedyś skończyć ludzie potrzebują obecności tej drugiej osoby i gotowi są poświęcić wiele, choćby szczęście miało trwać krótko. Słowa te kierowane są ku Maryi, ponieważ ona jest tą, która zawsze wysłucha.

W swojej innej piosence Ayumi Hamasaki, nie mówi o Bogu, być może nawet wyklucza jego istnienie. Sacrum staje się Ziemia.

Ayumi Hamasaki - "A song is born"

Dawno, dawno temu, tysiące milionów lat
W przeszłość, ta planeta się narodziła
Jak historia powtarza się ciągle od początku
Tak my dziedziczymy życie

Jedyny sposób, jakim mogę to wyrazić
Jest zaśpiewanie tej piosenki
Dla tego miejsca
 
Przypomnij sobie raz jeszcze
Jaka powinna być nasza planeta
I, proszę, nie zapomnij
Proszę, proszę nie zapomnij

Z pewnością nie ma osoby
Która chciałaby, aby stały się te wszystkie rzeczy
Każdy trzyma w swej piersi kwiat
Modlę się, aby kiedyś one rozkwitły

Jedyny sposób, jakim mogę to wyrazić
Jest zaśpiewanie tej piosenki
Dla tego miejsca

Nawet jeśli będzie to tylko chwila
Jeśli zechcesz mnie wysłuchać, sprawi to, że będę szczęśliwa
Przypomnij sobie raz jeszcze
Jak płakaliśmy rodząc się
Twoje nadzieje i sny na jutro
Tak, one wszystkie są w tej planecie

Ta piosenka najwyższym dobrem jest życie i po prostu Ziemia. To dzięki jej istnieniu możemy żyć, rozwijać się jako społeczeństwo, marzyć jako jednostki. To ona jest adresatką piosenki. Jest to swoisty hołd człowieka dla planety, ale także apel do innych ludzi, aby szanowali miejsce, na którym przyszło im żyć. Jest przypomnieniem, że to na niej się rodzimy i na do niej wracamy. Zło, jako takie istnieje, jednak ludzie, chociaż są za nie odpowiedzialni mają w sobie wielkie pokłady dobra. Wypowiadana modlitwa jest po prostu pragnieniem, aby ludzie stali się lepsi dla siebie i dla swojej planety. Piosenka, jakkolwiek posiada piękne przesłanie nie zawiera w sobie żadnych wartości religijnych.

Wybrane przeze mnie utwory zostały stworzone przez ludzie niewierzących, wychowanych w kulturze diametralnie różnej od naszej, europejskiej. Świadczy o tym chociażby podejście do śmierci. Japończycy nie są narodem szczególnie religijnym, pociągają ich głównie obrzędy. Świadczyć o tym może fakt, ze tradycyjnie "chrzty" są shintoistyczne, śluby chrześcijańskie a pogrzeby buddyjskie. Odwołanie się do wizerunku Maryi w pierwszych dwóch piosenkach było elementem zapewniającym "odrobinę egzotyczności" danym utworom. W kręgu kultury zachodniej, kiedy artysta śpiewa o Bogu pozwala to odbiorcy uznać, że słowa są odzwierciedleniem poglądów wykonawcy piosenki. W Japonii raczej nikt tak nie pomyśli. Bóg nie jest tu traktowany osobowo, ale wyłącznie jako element kultury zachodniej.
 
 

No i jak wrażenia? dostałam z tego 4.5 *puchnie z dumy*. Teraz na metafizykę trzeba napisać recenzję "Uczty" Platona XD hmhmhmmm myślicie o tym co ja? ]:>
sesese. Nie - nie będę taka wredna ^.- Swoją drogą moja tolerancyjna natura i osobisty stosunek do homoseksualizmu nie pozwolą powiedzieć, że to co się tam
dzieje i o czym mówią bohaterowie jest be. Hm... Jak mi ładnie wyjdzie ta refleksja, to może się nawet zgłoszę do przeczytania przed wszystkimi... Heh, łatwo
mówić, kiedy jeszcze nie zaczęłam :P Ale jak na angielskim kątem ucha usłyszałam dwóch kleryków rozmawiających o tej książce. Jacy zgorszeni byli, ojej. Trochę
mnie wkurzyli >< No niby wiem, wszystko rozumiem - wiara (ostatecznie sama jestem katoliczką) wychowanie i fakt, że są hetero facetami. Demo i tak mnie
wkurzyli _^_ No zobaczymy jak to będzie.
Co do powyższej pracy. Co myślicie? XD Jak się podoba to możecie spokojnie ściągać :P
 
  herbatka z 01.11.2004
  herbatka z 17.09.2004
  herbatka z 03.08.2004
  herbatka z 09.07.2004
  herbatka z 12.03.2004