It's very... very... very nice... And this is the very nice cup of
tea!
update
03.08.2004
Od lewej ^^ - Yokata i Nakagawa z "Dousaibou Seibutsu"
To tytuł przewodni tej herbatki :)
do ściągnięcia na stronie mochi*mochi
Niedawno rozmawiałam z Polcią na temat bishiów, jakich lubimy itd. No
i ta rozmowa dała początek poniższym przemyśleniom i wnioskom ^^ Problem
jest badany przez pryzmat yaoi - oczywiście. Eghem. Jakby ktoś jeszcze
nie wiedział: Ran jest fanką uke. Można to uzasadniać na dwa sposoby:
1. Jest kobietą i podświadomie się z nimi uosabia. Poza tym ma skłonności
do empatii
2. Ma gust prawdziwego seme XD
Skoro już ustaliliśmy ^^ przejdźmy do rzeczy - jacy uke podobają się
Ran?
Mówiąc krótko małe gniewne. A do tego hałaśliwe i trochę histeryczne
^^ Takie co to się swemu seme odszczeka, da w twarz i albo będzie robić
dużo zamieszania wokół swojej osoby, albo wręcz przeciwnie - zachowywać
się jak pozornie spokojna beczka prochu, a w głębi duszy jest kochające
i cieplutkie :)
Takich uke zwykle wymyślam, vide Lankoukun z "Poświęcona Pieśni" (pierwsze
yaoi, jakie kiedykolwiek napisałam)
A najfajniejsze, że ten typ najłatwiej znaleźć w shounen mandze ^^ Cóż
za dar niebios dla autorów fanfików. To prawdziwe dwa w jednym! Yay! ^_^
Mały ranking:
Tao Ren - Shaman King
Heimdall - Matantei Loki
Raishinishi, Nataku, Taikoubou - Houshin Engi
Kurapika - Hunter x Hunter
Duo - Gundam Wing
Hisoka - Yami no Matsuei
Raiel, Trom - Violinist of Hameln
Kazahaya - Lawful drug
Ten worek można wytrząsać chyba w nieskończoność ^^
Drugi typ uke za którymi szaleję szczególnie, to złe, zimne i perfidne
uke wykorzystujące wszystko dookoła ze swoim seme na czele, a nawet jeśli
ma jakieś tam uczucia, to doskonale się z tym kamufluje. To uke spod szyldu
"nie dotykaj mnie, bo się sparzysz - chcesz mnie dotknąć" ^.^ Przesiąknięte
erotyzmem do szpiku kości, miau
Takiego też "wydumałam" - Amaru z "In the moonlight" (a przynajmniej
taka była jego idea, bo później nieco mi się "rozmemłał") To tacy "angstczączy"
uke =^^= kolejne dwa w jednym
Mały ranking:
Tohma - Gravitation
Akito - Fruits Basket
Rosiel - Angel Sanctuary
Armand - Wampirze Kroniki ^.- Wiem, to nie jest manga, ale nie mogłam
się powstrzymać, nyu ^_^
Hmm Albo takich typów jest mniej, albo słabo się rozglądałam... ^^
Może ktoś podsunie mi materiał dokształcający?
A seme? No, z nimi to jest już gorzej... Przede wszystkim odstrasza
mnie ta część, którą zaliczam do "niedźwiedziowatych" bleeeeeeee tacy są
o-brzy-dli-wi!!! Fuj!
Seme jacy najpewniej przypadną mi do gustu, to tacy, którzy będą pasować
do mojego ulubionego typu uke. Czyli (uwaga * werble * ) typ "starszy brat"
i typ tatuśkowaty TADAM Taki co to zawsze myśli najpierw o tym drugim,
ugłaska, pójdzie na ustępstwo, a w ostateczności złapie za kark i potrząśnie
(o ile da radę ^^). Taki, który imponuje swojemu uke, ale wie o tym tylko
z domysłów (chyba, że jest bardzo spostrzegawczy) No i mający słabości,
które jego uke może wytykać. Mało jest na świecie piękniejszych rzeczy
niż uke i seme drący ze sobą koty ( a potem godzący się w malowniczy sposób
^.^)
Jeszcze takiego seme nie popełniłam, ale śnię o nim po nocach hehehe
Mały ranking:
K - Gravitation
Taiitsu Shinjin, Youzen - Houshin Engi
Tsuzuki - Yami no Matsuei
Hatori, Kazuma, Shigure - Fruits Basket
No i jest jeszcze taka specjalna kategoria: seme - wyzwanie. Do którego
uke musi zakasać rękawy i go zdobywać ^^ To taka przyjemna odmiana ^_^
Najlepszy przykład To Eiri z Gravitation. Naprzód Shu-chan! Naprzód! ^_^
Od prawej ^^ Shingo i Kouji z "Dekiru Otoko ga Suki Nanda!"
To drugi tytuł przewodni tej herbatki :)
do ściągnięcia na stronie mochi*mochi
|